Opisywany w poprzednim odcinku XVI-wieczny renesans zabobonu w krajach niemieckich nie ominął Sudetów nie tylko w aspekcie procesu grabarzy z Frankensteinu. To w 2 połowie XVI wieku zgodnie na mapie Martina Helwiga z północnej strony gór i Simona Huettela z południowej pojawia się w masywie Karkonoszy przedziwny stwór Ruebenczal vel Ruebenzagel przypominający stylizowanego kozła czy też jelenia opierającego się o drąg (Z. Michniewicz w: Rocznik Jeleniogórski 1963 przedstawił dość interesującą tezę, że owo swoiste godło Karkonoszy jest heraldycznym połączeniem elementów herbowych lokalnych rodów śląskich – Schaffgotschów <gryf>  i Bibersteinów <róg jeleni / koźli>). Wprawdzie Riebenzahl pojawia się w jednej z ksiąg walońskich, datowanych na XV wiek, jednak zachowała się ona w późniejszym odpisie, więc wzmianka może być interpolacją z okresu pierwszego apogeum popularności owego indywiduum, spopularyzowanego przez Johannesa Praetoriusa. Ów literat z Lipska w 2 połowie XVII wieku, uczynił z ducha gór swoistego węża z Odry, seryjnie płodząc setki kolejnych coraz bardziej nieprawdopodobnych opowiastek o swym ulubionym bohaterze, rzekomo pochodzących od najstarszych karkonoskich górali. czytaj całość >>>